Archiwum kategorii Luźne rozważania

O zaufaniu

Posted in Luźne rozważania tagi , , , on styczeń 16, 2008 by Michał Semczyszyn

 

Bornholm. Wyspa, na którą warto udać się nie tylko z tego powodu, że jest tam wspaniały klimat, zajmujące pejzaże i mnóstwo tras rowerowych. Co szczególnie zaskakujące, rosną tam figowce, których owoce smakują równie dobrze, jak te z krajów na południu Europy. Jednak i to nie jest na tyle istotne, żeby zaraz wsiadać na prom. Podróżować na Bornholm warto dlatego, żeby doświadczyć siłę oddziaływania zaufania, które ktoś obcy kieruje w naszą stronę.

Wyobraźcie sobie, że jedziecie na rowerze – trasa pośród pól, z widokiem na morze, łagodne wzniesienia. Przy drodze stoi stragan, na którym znajdują się skrzynki pełne warzyw i owoców. Zatrzymujecie się, żeby coś kupić, ale okazuje się, że przy straganie nie ma sprzedawcy. Cisza i spokój, nie widać nikogo. Tylko wy i wasz rower, warzywa i owoce. Przy każdym produkcie, na małym kartoniku napisana jest cena, a z boku straganu stoi skarbonka. Prawdziwy sklep samoobsługowy!

Na kampingu jest podobnie. W łazience kartka od właściciela informuje, żeby każdy, kto nie jest na tyle odważny, żeby kąpać się tylko w zimnej wodzie, mierzył czas, w którym używa ciepłej wody. Za każdą minutę gorącej kąpieli mamy sobie policzyć określoną kwotę, którą potem zapłacimy przy wyjeździe wraz z całą należnością za nasz pobyt. Jest też dodatkowa informacja, że jeśli ostatniego dnia nie będziemy mogli odnaleźć właściciela, pieniądze wystarczy położyć na parapecie i… szerokiej drogi!

Zaufanie, którym Duńczycy z Bornholmu darzą wszystkich przyjezdnych, ich gościnność i bezpośredniość, prowadzi do tego, że w podobny sposób zaczynają postępować sami przyjezdni. Czy gdzie indziej w Europie jest możliwe współoddziaływanie o podobnej sile?

Czy jesteś utalentowanym człowiekiem?

Posted in Luźne rozważania tagi , , on styczeń 1, 2008 by Michał Semczyszyn

 

Być utalentowanym, to znaczy posiadać motywację do robienia czegoś z pasją i zaangażowaniem. Być utalentowanym, to znaczy czerpać satysfakcję z tego, co się robi, być wiarygodnym, szczerym i naturalnym. Być utalentowanym, to znaczy pracować nad swoim własnym utalentowaniem, rozwijać je, badać i reagować na zmiany. Jeśli organizujemy sobie życie w taki sposób, że robimy to, co lubimy, a nie tylko staramy się polubić to, co robiliśmy dotychczas, to prędzej czy później osiągniemy sukces, który nas nie przytłoczy, ale z którego będziemy czerpać wielką radość.

O talencie dyskutuje się często w kontekście sztuki. Mówi się o kimś, że jest utalentowanym twórcą. Jednak tak samo, jak utalentowanym malarzem, muzykiem, czy pisarzem, można być utalentowanym cukiernikiem, lekarzem, nauczycielem, czy ogrodnikiem. Tym, co wyróżnia ludzi, o których mówi się, że są utalentowani, jest to, że oni wszyscy wcale nie próbują tworzyć rzeczy wybitnych. Oni po prostu robią to, co ma dla nich największe znaczenie. Postępują intuicyjnie i jednocześnie właściwie.

Każdy z nas jest utalentowany do robienia czegoś, ponieważ każdy z nas pewne rzeczy lubi robić bardziej, niż inne. Jeśli robimy coś, co nas porusza i angażuje bezgranicznie, to jesteśmy w tym dobrzy, a przecież „zabiera nam o wiele mniej energii przejście z poziomu dobrego wykonania do znakomitości, niż od niekompetencji do przeciętności”. Rozpoznanie talentu wiąże się więc w istocie z odpowiedzią na pytanie, czego tak naprawdę pragniemy, co ma dla nas największe znaczenie. Niektórzy twierdzą, że o marzeniach można dziś mówić tylko w wyobraźni. To smutne, szczególnie z uwagi na fakt, iż w dzisiejszym świecie coraz łatwiej jest każde z marzeń uczynić realnym.