Archiwum kategorii Polecam książki

Hermann Hesse – Gra szklanych paciorków

Posted in Polecam książki tagi , , , on luty 24, 2008 by Michał Semczyszyn

 

Minęło sporo czasu, od kiedy ostatni raz czytałem Hessego. Prawdę mówiąc, nie pamiętam, kiedy to było. Mógłbym zmusić się do wielkiego wysiłku, żeby sobie przypomnieć, mógłbym skupić się i pogrzebać w przeszłości, ale przecież już wystarczająco się skupiam, pisząc tą recenzję. Poza tym, jakie to ma znaczenie. Jeśli wspominamy książkę, która w pewnym okresie życia wywarła na nas olbrzymie wrażenie, to nie istotne jest, kiedy przeczytaliśmy ją pierwszy raz od deski do deski, tak jak nie istotne jest, czy zrobiliśmy to w parku, w samochodzie, w łóżku, w kuchni czy w toalecie. Istotne jest samo wspomnienie wielkiego wydarzenia, świadomość, że z chwilą ukończenia książki, coś się w nas zmieniło. W moim przypadku, to, że tak dawno nie czytałem Hessego, nie oznacza bynajmniej, że przez cały ten czas Hesse nie był obecny w moim umyśle. Wręcz przeciwnie. Pamiętam obszerne fragmenty „Gry szklanych paciorków”, fragmenty, które wciąż mają dla mnie szczególne znaczenie i które powracają czasami w formie przebłysków, tworząc kontekst rozmyślań. Pamiętam też zakończenie. Przeżyłem je intensywnie, jak żadne inne. Nauczyłem się czegoś o sobie. Coś ważnego, o czym wiem dzisiaj.

Thomas Bernhard – Wymazywanie

Posted in Polecam książki tagi , , , on luty 18, 2008 by Michał Semczyszyn

 

Jeśli do tej pory nie miałeś do czynienia z Bernhardem, zastanów się podwójnie, zanim sięgniesz po jedną z jego książek. Zastanów się, podwójnie. Odpowiedz na pytanie, czy warto jest słuchać, jak ktoś narzeka i krytykuje, i ośmiesza wszystko, co się wokół niego dzieje. Kiedy uzyskasz odpowiedź twierdzącą, pomyśl o tym, co można zrobić, aby to narzekanie i krytyka, i ośmieszanie wszystkiego odbywało się w sposób bardzo interesujący. Pomyśl, teraz. Jeśli w tej chwili mnóstwo pomysłów przychodzi ci do głowy, przerwij czytanie i sam zacznij pisać, a potem zapoznaj się z książką Bernharda i zweryfikuj swoje możliwości. Jeśli jednak nie masz pojęcia, jak spreparować zajmującą tyradę oszczerstw, albo jeśli tylko coś mgliście podejrzewasz, spróbuj zmierzyć się z tą wybitną prozą już dziś i nie trać czasu na płytkie rozmyślania i pisarskie podchody. Nie twierdzę, że się Tobie spodoba, równie dobrze możesz machnąć ręką i pójść w swoją stronę. Jednak, prawdę mówiąc, niewiele mnie to obchodzi. W tej recenzji mówię za siebie, tak jak Bernhard mówi za siebie w swoich książkach. Uwielbiam Bernharda. Będę o nim pisał jeszcze nie raz, aż niektórzy z was uznają, że stosuję drastyczne metody przemocy.

Raymond Queneau – Ćwiczenia stylistyczne

Posted in Polecam książki tagi , on styczeń 3, 2008 by Michał Semczyszyn

 

Są książki, które bawią, są też takie, które sprawiają wielką radość. O jednych mówimy, że są godne zapamiętania, inne po prostu zapamiętują się same. Są książki grube i twarde, są też książeczki, lekkie, poręczne, delikatne, przyjazne, tak jak „Ćwiczenia stylistyczne” Raymonda Queneau.

Dla mnie jest to książka o odmienności ludzkich przeżyć, o sile opowiadania, fascynacji językiem i życiu we wszelkich jego odmianach, znakomita i niepowtarzalna, a przede wszystkim szalenie zabawna. Książka, której nie warto opowiadać, ale którą warto czytać na głos.